Wan3.0: 30 sekund wideo z PDF-a od 1,50 USDCzytaj →
News

Claude Code od 14 sierpnia przestaje pytać o zgodę. Tryb auto staje się domyślny

Anthropic włącza tryb auto domyślnie w Claude Code na planach Pro, Max i Team. Zgody udziela klasyfikator, nie Ty. Sprawdzamy, co przepuszcza i jak go wyłączyć.

Przełącznik w pozycji włączonej z limonkowym akcentem, obok przygaszone okno dialogowe z przyciskami zgody

Od 14 sierpnia nowe sesje Claude Code na planach Pro, Max i Team startują w trybie auto. Anthropic ogłosił to 7 sierpnia i napisał wprost: „Starting on August 14, new sessions on Pro, Max, and Team plans will run in auto mode”, czyli od 14 sierpnia nowe sesje na tych planach będą działać w trybie auto.

W praktyce znaczy to tyle, że pytanie „czy pozwalasz na tę operację” przestaje trafiać do Ciebie za każdym razem. Zamiast tego decyzję podejmuje osobny mechanizm po stronie narzędzia.

Co to jest tryb auto

Do tej pory Claude Code przy większości działań zatrzymywał się i pytał o zgodę: czy może uruchomić polecenie, czy może nadpisać plik, czy może sięgnąć do sieci. Tryb auto zastępuje ten odruch klasyfikatorem, czyli modelem, który ocenia każde wywołanie narzędzia i sam decyduje, czy je przepuścić.

Anthropic opisuje granicę tak: klasyfikator zatrzymuje działania „irreversible, destructive, or aimed outside your environment”, czyli nieodwracalne, niszczące albo wycelowane poza Twoje środowisko. Wszystko poniżej tej granicy idzie bez pytania.

Jedna kategoria ma status twardego zakazu: „Data exfiltration, like sending your code or secrets somewhere external, sits in a category the classifier is designed to never approve”. Wyprowadzanie danych na zewnątrz, czyli wysyłanie Twojego kodu albo sekretów w świat, jest kategorią, której klasyfikator z założenia nigdy nie zatwierdzi.

Kiedy operacja zostanie zablokowana, wracasz do znanego schematu: musisz przełączyć tryb albo wykonać tę czynność ręcznie.

Kogo to dotyczy i od kiedy

Zmiana obejmuje Pro, Max i Team. Enterprise, Claude API oraz wdrożenia na platformach chmurowych zostają na razie przy trybie opcjonalnym, a domyślnym ma się on tam stać, jak pisze Anthropic, „in the coming month”, czyli w ciągu najbliższego miesiąca. W komunikacie nie ma mowy o planie darmowym.

Uwaga na słowo „nowe”: zmiana dotyczy nowych sesji. Sesja już uruchomiona nie przełączy się sama w trakcie pracy.

Jak to wyłączyć albo przestawić

Anthropic podaje trzy drogi i wszystkie są jednoznaczne:

„To switch modes, press Shift+Tab in the CLI or use the mode dropdown on the desktop app. Admins can pin an org-wide default with defaultMode in managed settings, or turn auto mode off entirely with disableAutoMode.”

Czyli: w terminalu przełączasz tryb skrótem Shift+Tab, w aplikacji na komputer wybierasz go z listy, a administrator organizacji może przypiąć własny tryb domyślny ustawieniem defaultMode albo wyłączyć tryb auto w całości przez disableAutoMode.

Jeśli pracujesz sam, dotyczy Cię tylko pierwsza z tych dróg. Warto sprawdzić ten skrót teraz, zanim zmiana wejdzie w życie, żeby nie szukać skrótu w chwili, gdy agent zrobi coś, czego nie planowałeś.

Dlaczego akurat teraz warto na to spojrzeć uważnie

Tryb auto nie jest nowością, ale jego awans na ustawienie domyślne wypada w tygodniu, w którym ten sam mechanizm był kilka razy łatany. Sprawdziłem oficjalny changelog Claude Code i rejestr npm: po sześciu dniach ciszy narzędzie dostało między 3 a 10 sierpnia siedem wydań, od 2.1.221 do 2.1.227.

W tych wydaniach znalazły się między innymi takie wpisy:

  • w 2.1.221 łatka na obejście kontroli uprawnień w narzędziu Bash, w którym „zsh could execute hidden commands in [[ ]] regex conditionals”, czyli powłoka zsh potrafiła wykonać ukryte polecenia wewnątrz nawiasów warunku,
  • w 2.1.222 rozszerzenie samego trybu auto: wiadomości kierowane do innych sesji agenta ocenia teraz klasyfikator uprawnień, zanim zostaną wysłane,
  • w 2.1.223 łatka na kolejną lukę, w której „a crafted command could hide parts of itself from permission checks”, czyli spreparowane polecenie ukrywało część siebie przed sprawdzeniem uprawnień, a do tego osobna poprawka dotycząca poleceń wypełnionych tabulatorami i niewidocznymi znakami Unicode, które ukrywały fragment komendy w oknie zatwierdzenia.

To nie jest zarzut wobec Anthropic, bo łatanie zgłoszonych dziur jest dokładnie tym, czego oczekujemy. To jest natomiast kontekst, o którym warto pamiętać: mechanizm, któremu od 14 sierpnia domyślnie oddajesz decyzję, jest aktywnie rozwijany, a jego granice bywają przesuwane. Pisaliśmy już o siedmiu obejściach uprawnień załatanych w lipcu i o wcześniejszych lukach w pytaniu o zgodę.

Co się zmienia w codziennej pracy

Realny zysk jest oczywisty i nie ma sensu go umniejszać: znika klikanie „tak” przy dziesiątkach drobnych operacji, a agent, który pracuje nad dłuższym zadaniem, nie zatrzymuje się co chwilę i nie czeka na Ciebie. Przy zadaniach, które i tak składają się z wielu małych kroków, to różnica między pracą a pilnowaniem pracy.

Koszt jest równie oczywisty. Twoja świadomość tego, co narzędzie robi w projekcie, spada. Dopóki potwierdzałeś każdą operację, wiedziałeś o niej, nawet jeśli klikałeś odruchowo. W trybie auto część działań po prostu się dzieje.

Dla kogoś, kto nie jest programistą, ma to konkretną konsekwencję. Klasyfikator ocenia, czy działanie jest odwracalne w sensie technicznym, a nie, czy jest sensowne w Twoim projekcie. Nadpisanie pliku konfiguracji, zmiana zależności albo modyfikacja kilkunastu plików naraz mogą przejść jako operacje odwracalne, bo formalnie da się je cofnąć w historii zmian. Jeśli nie używasz kontroli wersji, słowo „odwracalne” znaczy dla Ciebie coś innego niż dla klasyfikatora.

Czego nie wiadomo

Anthropic nie podaje, jak dokładnie wygląda podział na kategorie decyzji ani na jakim modelu działa klasyfikator. Nie wiadomo też, ile realnie kosztuje jego praca w tokenach, choć wpisy w changelogu o obniżaniu tych kosztów sugerują, że jest zauważalny.

Nie jest jasne, czy pojawi się widoczne podsumowanie decyzji, które klasyfikator podjął w danej sesji. Bez takiego dziennika trudno po fakcie odtworzyć, co dokładnie zostało przepuszczone bez pytania.

Nie ma również informacji, czy zmiana obejmie w przyszłości plan darmowy.

Co z tego masz

Jeśli używasz Claude Code w planie Pro albo Max, do 14 sierpnia masz trzy dni na decyzję, w jakim trybie chcesz pracować. Domyślnie każda nowa sesja wystartuje w trybie auto, a to jest wybór na rzecz wygody. Jeśli pracujesz nad projektem, w którym są dane klientów, klucze do usług albo konfiguracja produkcyjna, rozważ powrót do trybu z pytaniami i włącz kontrolę wersji, zanim oddasz agentowi wolną rękę.

Źródła: ogłoszenie Anthropic z 7 sierpnia 2026, oficjalny changelog Claude Code (wydania 2.1.221 do 2.1.227, daty potwierdzone w rejestrze npm 11 sierpnia 2026).

Newsletter

Opanuj AI‑coding w 5 minut. W każdy poniedziałek.

Konkretne premiery, analizy cen i jeden trik, który przyspieszy Twoją pracę. Po polsku, bez żargonu, prosto na maila.

Zero spamu · wypisujesz się jednym kliknięciem.